Zbadałam kosmos - czyli o tym jak wreszcie mam pomysły (wstęp)

Dzień dobry,

Dużo ostatnio myślę o tym, skąd brać motywację i o tym, gdzie szukać autorytetów, czy też ludzi, którzy pokażą, że naprawdę można coś osiągnąć. Dawno temu wyrosłam z gwiazdek, które w jakiś sposób mogły mi imponować zawrotną karierą za granicą. Dzisiaj szukam ludzi, którzy ciężką pracą i determinacją są w stanie dojść na szczyt. Szukam w świecie ludzi na tyle ciekawych, aby były świetną inspiracją.

Tak się akurat złożyło, że jakiś rok temu założyłam bloga i miało być tu dużo postów, świetny rozwój itd. ale nie wyszło. Nie udało się tylko przez brak chęci, motywacji i kreatywności. Chociaż do tego ostatniego bym się przyczepiła, ponieważ myślę, że podświadomie był to raczej strach przed nudnym projektem czy pomysłem. Mam cichą nadzieję, że jednak nie tylko mnie to spotkało.

Teraz w mojej głowie narodziło się jednak kilka pomysłów, które mogą mnie jakoś wyróżnić, a was - czytelników- zaciekawić. Nawiązując do pierwszej części, poznałam kilkoro właśnie takich ludzi. Pragnę się podzielić tymi mobilizującymi mnie znajomościami i przedstawić wam serię wywiadów- szczerych, zwykłych, nieprofesjonalnych takich po prostu mówiących o tym, że wszystko, co jest naszym hobby czy pasją, może też stać pomysłem na siebie lub jak w niektórych przypadkach pracą. Pokazać i sobie i wam, że zwykły młody człowiek może tworzyć coś kreatywnego, czerpiąc z tego przyjemność.

Mam jeszcze dwa pomysły więc postaram się je w międzyczasie zrealizować. Uważam, że jest to wszytko do zrobienia, ponieważ w końcu mamy wakacje. Także, jeśli ktoś czekał lub nadal chce mnie wspierać, może spodziewać się dawki interesujących rzeczy.

Z fartem, Wiktoria

Komentarze